Siła mięśni rodzi się na siłowni. A silny biznes zaczyna się… w głowie! To tam możemy zbudować odporność na kryzysy, gotowość na zmiany i spokój, szczególnie gdy technologia zawodzi lub tempo pracy zaczyna przytłaczać.
Jak trenować mental fitness i dlaczego dziś staje się jednym z kluczowych zasobów przedsiębiorców?
O treningu umysłu, cyfrowym detoksie i przygotowaniu biznesu na nieprzewidziane scenariusze z Anną Dorot, psycholożką, trenerką i arteterapeutką, rozmawia Aleksandra Marciniak.
Alert! Puls biznesu słabnie, co robić?
Aleksandra Marciniak:
W medycynie puls i zapis EKG są pierwszym sygnałem, że z organizmem dzieje się coś niepokojącego. W biznesie działa to bardzo podobnie. Są momenty, które nagle osłabiają jego rytm, zaburzają przepływ informacji i wytrącają z poczucia kontroli.
Ostatnio w Hiszpanii ukradziono mi telefon. Szok przyszedł chwilę później, gdy dotarło do mnie, że wszystkie spotkania, dane, kontakty i hasła miałam w jednym miejscu. Straciłam to w kilka minut. To doświadczenie sprawiło, że zaczęłam przyglądać się temu tematowi szerzej.
Co jeśli przedsiębiorca, który prowadzi własny biznes, nagle wypada z cyfrowego obiegu albo zostaje do tego zmuszony? Czy to zawsze oznacza kryzys i realne straty?
Anna Dorot:
To zależy od tego, jakie działania kryzysowe były wcześniej wdrożone w firmie. Takie sytuacje nie powinny wpływać na płynność biznesu, jeśli zostały przemyślane z wyprzedzeniem. Osoba, która traci telefon, niezależnie od tego, czy jest prezesem, czy właścicielem firmy, nie powinna być jedyną osobą z dostępem do wszystkich danych.
Czyli kluczowe są procedury i zaufani ludzie?
Tak. Trzeba być przygotowanym na różne scenariusze kryzysowe i przewidywać je wcześniej.
Ale przecież nie na każdy kryzys da się przygotować. Pandemia zaskoczyła wielu przedsiębiorców.
Jeżeli mówimy o jednoosobowej działalności, sytuacja jest o wiele trudniejsza. Dlatego zabezpieczenia trzeba planować wcześniej. Dziś wszystko jest w chmurze, ale kiedy wiele lat temu pracowałam w agencji reklamowej, korzystaliśmy z płyt i dysków. Projekty były archiwizowane, żeby zawsze można było do nich wrócić.
Profilaktyka zamiast terapii. Mental na kryzys
Żeby dostać się do danych w chmurze, trzeba znać hasła. Ja przyznam, że nie znałam ich wszystkich i to był dodatkowy problem. Jak przedsiębiorca ma działać w kryzysie, gdy jest zmuszony być offline, a jednocześnie musi realizować ważny projekt?
Warto mieć klasyczne notatki i stare, sprawdzone kalendarze, gdzie zapisane są hasła czy spotkania. Bardzo ważne jest też utrzymywanie balansu i znalezienie czasu dla siebie poza pracą, bo wielu przedsiębiorców pracuje po 12–16 godzin na dobę i funkcjonuje w ciągłym stresie.
W takim trybie pojawia się tunelowe myślenie i nie widzimy tego, co dzieje się dookoła, a układ nerwowy reaguje adrenaliną i kortyzolem. To nie jest dobre dla organizmu, dlatego tak istotne jest, żeby umysł i ciało mogły z tego trybu wyjść.
Techniki skutecznych ćwiczeń mentalnych
Co pomaga wyjść z tunelowego myślenia, gdy stres przejmuje kontrolę?
Oddech. Jeżeli na chwilę się zatrzymamy i zastosujemy prostą technikę liczenia po kwadracie, możemy uspokoić układ nerwowy. Polega ona na tym, że liczymy do czterech, biorąc wdech, następnie przez cztery sekundy wstrzymujemy oddech, potem przez cztery sekundy robimy wydech i znów przez cztery sekundy zatrzymujemy oddech.
Ten kwadrat można sobie zwizualizować. Każda faza, wdech, zatrzymanie, wydech i ponowne zatrzymanie, ma taką samą długość. W tym rytmie oddychamy co najmniej 2-3 minuty. Oczywiście im dłużej tym lepiej.
Bardzo ważne jest też robienie krótkich pauz w ciągu dnia. Nawet na chwilę oddechu. Kiedy podejmujemy decyzje, dobrze nie robić tego ad hoc, tylko dać sobie minutę na zatrzymanie się, na pomyślenie. Chwila bycia w tu i teraz, bez ciągłego działania, potrafi zdziałać cuda i sprawić, że nasze decyzje będą o wiele lepsze.
Sen ma znaczenie?
To podstawa. Optymalnie jeśli trwa około siedmiu godzin, ale wszystko zależy od indywidualnych potrzeb organizmu. Ważna jest też odpowiednia ilość posiłków i dbanie o ciało, żeby miało siłę do regeneracji. Trzy pełnowartościowe posiłki są tutaj bardzo istotne.
Skoro o fitnessie mowa, to ważny jest także ruch. Każdy lekarz to zaleca.
Absolutnie. Najlepiej trening systematyczny i bez zasłaniania się wymówką, że nie ma czasu. Jeśli ciągle mówimy, że nie mamy czasu, mogą zacząć pojawiać się stany lękowe, problemy z koncentracją i trudności decyzyjne. To skutkuje bezsennością, która nie pozwala odpowiednio wypocząć, a bez regeneracji organizm zaczyna słabnąć. Zamiast budować i rozwijać biznes, zaczynamy tracić energię, dlatego tak ważne jest, by zadbać o to wcześniej i podarować sobie codziennie choć pół godziny dla swojego ciała.
Zagraj pauzą. Antidotum na przeciążony umysł
Często słyszę od przedsiębiorców, że są w takim pędzie, że nie mają czasu nawet na drobne techniki.
To wymówki, bo już krótkie pauzy potrafią zdziałać cuda. Nawet kilka spokojnych oddechów ma znaczenie, szczególnie wtedy, gdy podejmujemy decyzje i warto nie robić tego ad hoc. Dobrze dać sobie minutę na zatrzymanie się i skupienie się tylko i wyłącznie na oddechu.
Czy warto uczyć się bycia offline?
Warto się tego uczyć stopniowo, na przykład zaczynając od 15 minut dziennie bez telefonu, laptopa i nośników cyfrowego świata. Później, wieczorem, gdy spędzamy czas z rodziną lub przygotowujemy się do snu, dobrze wyłączać telefon na dłużej, co najmniej na godzinę. W efekcie ważne jest, aby być offline minimum przez 12 godzin na dobę.
Cyfrowy detoks w biznesie. Jak wzmocnić kreatywność?
Przedsiębiorca, jak zresztą słusznie zauważają szkoleniowcy, powinien być obecny w social mediach, bo to jedno z najsilniejszych narzędzi marketingowych.
To prawda, ale nie może to oznaczać bycia dostępnym przez całą dobę. Trzeba też uważać na sztuczną inteligencję, bo choć ma nam pomagać, w pewnym momencie sprawia, że przestajemy korzystać z własnej kreatywności. Jako ludzie jesteśmy kreatorami, a coraz częściej oddajemy całą kreację technologii, przez co tracimy kontakt z własnym potencjałem.
Istotne jest codzienne wykonywanie zadań, które wymagają myślenia i tworzenia bez użycia technologii. Może to być spacer i rozważanie jakiegoś konceptu, praca z kartką papieru, notowanie albo rozmowa z drugim człowiekiem. Takie momenty uruchamiają kreatywność, która jest źródłem naszej wewnętrznej siły.
Zauważyłam, że gdy byłam zmuszona być offline, po kilku dniach odżyłam i stałam się bardziej kreatywna.
Detoks cyfrowy działa jak w diecie, jest formą oczyszczenia i ładowania baterii. Niepokojące jest to, że ciągłe korzystanie z technologii sprawia, że ludziom przestaje się chcieć samodzielnie myśleć. Pozornie jest łatwiej, ale na dłuższą metę bywa to znacznie trudniejsze.
Prawo do przerwy w biznesie
Przerwy offline i odpoczynek realnie wzmacniają koncentrację, regenerują umysł i sprzyjają kreatywności w biznesie. Aby jednak cyfrowy detoks nie oznaczał problemów organizacyjnych lub prawnych, warto dobrze go zaplanować i zakomunikować. Jak zrobić to zgodnie z przepisami i bez ryzyka dla przedsiębiorcy? Wyjaśnia aplikant radcowski Klaudia Kowalska z Kancelarii KPTS Law Office.
„Przedsiębiorca może skorzystać z tzw. cyfrowego detoksu, jednak zgodnie z ustawą o prawach konsumenta ma obowiązek poinformować klientów o zmianach terminów realizacji usługi przed zawarciem umowy. Jeśli z góry wskazano, że w okresie przerwy odpowiedzi i realizacja usługi nastąpią po określonej dacie, nie jest to opóźnienie w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.
Kluczowe znaczenie ma tu zasada należytej staranności, która wymaga jasnej i rzetelnej komunikacji z klientem. Choroba, nagłe zdarzenia losowe czy kryzys zdrowotny mogą usprawiedliwić przesunięcie terminu, o ile klient zostanie o tym poinformowany niezwłocznie.
Regulamin świadczenia usług powinien zawierać zapis o możliwości czasowej niedostępności i modyfikacji terminu wykonania z ważnych przyczyn. Autoresponder lub komunikat na stronie pełnią funkcję trwałej informacji i chronią przedsiębiorcę przed zarzutem nienależytego wykonania umowy.
Dobrze określony termin realizacji po powrocie jest wiążący i zabezpiecza obie strony. Brak wcześniejszej informacji o przerwie może prowadzić do roszczeń ze strony klienta, dlatego transparentność jest tu kluczowa.
Przepisy nie dają przedsiębiorcy ustawowego urlopu, więc to właśnie komunikacja i odpowiednie zapisy umowne pełnią jego funkcję ochronną. Jako prawnik rekomenduję jednak, aby mimo prawa do przerwy dążyć do możliwie terminowego wykonywania zawartych umów albo natychmiastowego informowania o zmianach, co najskuteczniej zapobiega konfliktom i roszczeniom.”
📌 Masz wątpliwości dotyczące prawa w biznesie? Skontaktuj się z KPTS.
Poprawa kondycji mentalnej startupowców
Istnieje zjawisko FOMO, czyli lęk przed pominięciem. Co ma zrobić właściciel jednoosobowego startupu, który za wszystko odpowiada sam?
Podstawowym błędem jednoosobowych startupów jest to, że boją się delegować zadania i zlecać je osobom z zewnątrz, bo mają poczucie, że muszą robić wszystko sami. To błędna droga, ponieważ kiedy wszystko robimy samodzielnie, biznes się nie rozwija. Wsparcie innych osób pozwala skupić się na tym, co robimy najlepiej, a pozostałe zadania przekazać dalej. To kwestia zaufania i znalezienia odpowiednich ludzi, co nie musi wiązać się z dużymi kosztami.
📌 O tym, jak emocje, FOMO i potrzeba kontroli wpływają na decyzje w biznesie, przeczytasz w felietonie o marketingu emocji.
Plan treningowy dla umysłu
Ważniejsze jest bycie tu i teraz czy jednak opracowanie i wdrażanie strategii biznesowej?
To zależy od sytuacji. Jeśli myślimy o krótkoterminowych działaniach, to ważne jest tu i teraz. Ale kiedy patrzymy na całość biznesu to istotne jest trzymanie się strategii. Przedsiębiorca musi być cały czas uważny i obecny, bo rynek się zmienia, my się zmieniamy i strategia również się zmienia. Bardzo ważne jest, aby przedsiębiorca o tym nie zapominał.
Często bywa tak, że zmienia się także sam cel.
Oczywiście, pojawiają się nowe możliwości i nowe rynki. Z mojego doświadczenia wynika, że przedsiębiorca bywa tak skupiony na zdobywaniu klientów i rozwiązywaniu bieżących spraw, że w pewnym momencie zapomina, po co zaczął, zapomina o swojej misji i wizji. Dlatego tak ważne jest, aby regularnie, choćby raz w miesiącu, usiąść i wszystko sobie przypomnieć i poukładać.
Czas na wyzwania! Wzmocnij mental i biznes
Zbliżamy się do końca roku, to naturalny moment na podsumowania, ale też na nowe postanowienia. Czy robisz sobie takie plany?
Tak, robię coroczne wyzwania. Kiedyś zapisałam się do klubu Toastmasters, żeby nauczyć się występować publicznie, mimo wewnętrznego niepokoju. W innym roku postawiłam sobie za cel dobrze nauczyć się jeździć samochodem, a później także pływać, mimo że wcześniej panicznie się bałam się wody.
To pokazuje, jak ważne jest wychodzenie poza strefę komfortu. Czy przełamywanie lęków realnie wzmacnia?
Tak, w momencie gdy człowiek przełamuje swoje lęki, rośnie jego odporność na stres. Zaczyna widzieć, że jest w stanie poradzić sobie z trudnymi sytuacjami. To daje wewnętrzną siłę i motywację do działania, nie tylko w formie noworocznych postanowień, ale każdego dnia.
